Parenting

Kiedy plany macierzyńskie wzięły w łeb…

-Jak można przytyć tyle w ciąży? Ja na pewno nie przytyję więcej niż trzeba! Będę aktywna fizycznie i jadła jedynie zdrową żywność.

Ja naprawdę w to wierzyłam! Ale przecież „drożdżóweczka do kawusi nie zaszkodzi”, „zjem jeszcze dokładkę, bo maluszek musi rosnąć”, „kochany mężuś tak dba o nas i przynosi takie pyszności”. Prawdą jest, że apetyt jest większy, ale dużo siedzi też w głowie… Bo kiedy sobie nie pofolgować jak właśnie w ciąży? No i jeszcze ta kwestia gromadzenia wody w tkankach. Jaki był u mnie efekt wszystkiego wiedzą tylko nieliczni… Grunt, że udało się wszystkiego pozbyć!

-Po urodzeniu od razu biorę się za siebie i schudnę z nadwyżką!

Jest to możliwe, o ile nie urodziłaś przez cesarskie cięcie i wszystko pięknie się goi i zrasta. Po cesarce zapomnij o jakiejkolwiek ćwiczeniach siłowych na pół roku. Aerobowe też odpadają. Spacery, spacery i jeszcze raz spacery.

-Nie zrobię z naszego salonu placu zabaw!

Chciałabym, żeby tak było… Dziecko spędza czas tam, gdzie jego rodzice, także nie da się tego uniknąć, przynajmniej na początku. Dopiero teraz, gdy dziecko ma 1,5 roku wykańczamy pokój malucha.

-Nasze dziecko będzie spało w swoim pokoju i we własnym łóżeczku.

To chyba największe kłamstwo w jakim tkwiłam. Karmisz 1,5 godziny dziecko, które jeszcze nie potrafi ssać. Potem czekasz, aż zaśnie na rękach. Wydaje ci się, że to już ten moment, więc wstajesz z łóżka i próbujesz je odłożyć, ale jak na złość łóżko akurat zatrzeszczało albo podłoga zaskrzypiała… I zabawa od nowa. Jak już wreszcie po 3 godzinach odłożysz malucha do łóżeczka, dzidziuś prześpi max godzinę, bo przecież już strawił to co wypił 4 godziny temu… Po dwóch miesiącach takich zabaw odkryłam Amerykę w postaci karmienia przez sen we własnym łóżku. Hurra!

-Nie będę włączać telewizji małemu dziecku.

Tak, jasne. Dobra bajka nie taka zła, żeby odsapnąć z pół godzinki, czy zrobić obiad bez ciągłego uwieszenia na matczynych nogach.

-Nasze dziecko będzie jadło wszystko to co my!

I tu znowu moja niewiedze wzięła górę. Czasem masz to szczęście i twoje dziecko zjada wszystko co dla niego zostało przygotowane i jeszcze podjada rodzicom z talerza. Pół biedy jak trafisz na niejadka, ugotujesz 3 obiady i któregoś dzióbnie może trochę. Sprawę utrudnić może alergia. Nagle musisz stać się szefem kuchni bezmlecznej, bezglutenowej i bezjajecznej. To dopiero wyzwanie!

-Dziecko niczego nie zmienia!

Tu można dyskutować. Należę do tych osób, które do tej pory starają się z niczego nie rezygnować, bo pojawiło się dziecko. Jeździmy na zagraniczne wakacje, chodzimy do restauracji, spotykamy się ze znajomymi, ale… zawsze jest to ALE. Na wakacjach nie jesteście we dwoje i nie wypoczywacie jak kiedyś, w restauracji zamiast skupiać się na pysznym posiłku i towarzystwie, głównie skupiasz się na tym, żeby dziecko choć trochę zjadło, a jedzenia nie trzeba było zdrapywać ze ścian. Spotkania ze znajomymi ograniczają się głównie do spotkań z tymi, którzy mają dzieci, a zarwane noce i imprezki do rana odeszły w niepamięć. Na pewno dużo zależy od tego, czy macie rodziców lub teściów do pomocy. A to jest na wagę złota.

-Oni nie potrafią rozmawiać już o niczym innym tylko o dzieciach!

Przyznaj się, że i ty kiedyś o tym pomyślałaś przysłuchując się rozmowom twoich znajomych! No cóż, jak siedzisz w domu na urlopie wychowawczym, być może twoi znajomi również, to o czym można rozmawiać jak nie o dzieciach, które towarzyszą nam 24 godziny na dobę i wywracają właśnie nasz świat do góry nogami! I tylko podpytujesz „czy twoje dziecko też tak ma” i chwalisz się pękając z dumy osiągnięciami twojego szkraba. Norma.

——–

Może nie jest tak jak sobie to zaplanowałam. Bywają ciężkie momenty, a dzieci testują naszą cierpliwość. Ale pod koniec dnia, kiedy kładę się spać mam uśmiech na twarzy. Przypominam sobie jak dziś córka pękała ze śmiechu, gdy tata się wygłupiał, kiedy powiedziała nowe słowo kompletnie je przekręcając, kiedy tak bardzo cieszyła się, gdy coś jej się udało, a my razem z nią…

 

 

 

 

 

Tagged , ,

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *