Lifestyle

Nasz wspaniały neonatolog – do zmiany

Wczoraj byłyśmy na tak zwanym Untersuchung 6, czyli badanie dziecka po 1 roku życia. Wszystko poszło sprawnie, wszystko jest dobrze do momentu, aż córka została zmierzona. Okazało się, że od 3 miesięcy nic nie urosła i spadła z 50 centyla na 10! Lekarka twierdzi, że to nie dobrze, ale wciąż mieści się w normie. Zaproponowałam badania krwi, morfologia i hormony. No przecież trzeba dojść dlaczego! Może ma złą dietę, może problemy z tarczycą? A może jeszcze coś innego. I wiecie co usłyszałam? „Nie ma potrzeby, nawet jeżeli hormony są za niskie, to muszą same się wyregulować”. No dobrze, skoro lekarz tak mówi, to nie będę się kłócić, bo nie mam o tym zielonego pojęcia. Po wyjściu z gabinetu dla spokoju sumienia zadzwoniłam do mamy, która pracuje w laboratorium. Okazało się, że nie dość, że trzeba zrobić wspomniane przeze mnie badania i takie badania oczywiście są zlecane przez pediatrów, to jeszcze dzieci wysyła się do endokrynologa i się je LECZY. No załamka. Oczywiście zrobię gruntowne badania dziecku w Polsce. Ale to nie wszystko. Najlepsze jest, że wróciłam do domu i zmierzyłam córkę sama. No za nic w świecie nie wychodzi mi 74cm tylko 76-78cm!!! Pozostawię to bez komentarza. W Polsce przejdę się też do pediatry…

Lekarz do zmiany.

 

Tagged , ,

1 thought on “Nasz wspaniały neonatolog – do zmiany

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *