Lifestyle

Pięć powodów, dla których wiosna w Hamburgu ma inny wymiar

Wreszcie zawitała piękna wiosna w Hamburgu. Tu człowieka nie męczy miasto. Znajdziesz tu wszystko co oferuje duża aglomeracja, a jednocześnie możesz poczuć się jak na Majówce na Mazurach albo na działce u babci. Mam wrażenie, że to najprzyjemniejsze miasto na Ziemi.

Parki

Mówi się, że Hamburg jest najbardziej zielonym, milionowym (1,74mln mieszk.) miastem na półkuli północnej! W mieście znajdują się setki(!!) parków. Gdyby chcieć przejść miasto z zachodu na wschód, to można by to zrobić przechodząc z parku do parku. Pięć z nich znajduje się zaledwie 1km od miejsca, w którym mieszkam. Gdy tylko zaświeci słońce, parki oblegają tłumy z kocami i koszami piknikowymi. Ba, tu ludzie ciągną za sobą drewniane przyczepy na kółkach, w których wiozą rozkładane stoły, krzesła, grille (tak, tu można grillować w parku), lodówki turystyczne, leżaki. Trzeba przyznać, że piękna pogoda nie jest tu codziennością, więc takie ‚zjawisko’ jest jak najbardziej uzasadnione. Uroku wszystkiemu dodają wszechobecne magnolie rozrośnięte do rozmiarów drzewa. Klimat jest na tyle łagodny, że ciepłolubne drzewa są w stanie przezimować. A trawniki zielone są nawet zimą, nie żółkną.

Woda

Wystarczy spojrzeć na mapę, aby zobaczyć jak miasto poprzecinane jest kanałami. Hamburg ma nawet więcej mostów niż włoska Wenecja! Na każdym kroku można wypożyczyć kajak bądź łódkę i podziwiać piękne wille położone tuż nad kanałem. Wrażenia niezapomniane. To jak wodne miasto, gdzie kolejno dopływasz do malutkich przystani (oznaczone jako przystanek wodny!). Nigdy nie widziałam czegoś podobnego (poza Wenecją). Ponadto, na terenie Hamburga jest kilkanaście jezior. Nie wszystkie z nich kwalifikują się jako kąpieliska wodne, część z nich jedynie cieszy oko. W prawie każdym parku znajduje się oczko wodne, czy strumień. W zasadzie wszędzie słychać szum wody i śpiew ptaków. Przez miasto przepływa też rzeka Elba, nad którą leżą dzikie plaże, gdzie możesz rozpalić ognisko, jak i te zagospodarowane, gdzie napijesz się kawy czy piwa w barze przy plaży. Kocham to miasto

Ścieżki rowerowe

To tutaj standard, jak w Holandii czy Danii. Rower ma każdy. Nie tylko jedziesz rowerem do pracy (prawdziwa przyjemność w tak zielonym mieście), ale masz masę cudnych tras rowerowych biegnących nad rzeką, od jeziora do jeziora, od parku do parku, od lasu do rezerwatu.

Króliki

To jest absolutny hit!. Wierzcie lub nie, ale w tym mieście po trawnikach skaczą sobie króliki. Nie tylko w parkach, ale pod blokiem, na osiedlu, pod sklepem, wszędzie! Królik przebiega mi drogę codziennie. Jest ich więcej niż wiewiórek! No czy to nie jest urocze?

Piwko

Czy jest coś przyjemniejszego, od rozpalenia w weekend grilla nad jeziorem, gdzie słychać tylko śpiew ptaków i szum wody, od zjedzenia kaszanki czy kiełbasy w towarzystwie kaczek, gęsi, wiewiórek, królików, i popicia orzeźwiającym piwem lub winem musującym? No chyba nie ma. A tutaj nikt cię za to nie pogoni, nie dostaniesz mandatu, bo tutaj robić to wolno. I jest to całkowicie normalne, a miasto do tego zachęca. Dziękuję!

 

 

Tagged , ,

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *